Hałas to zjawisko
szkodliwe, które może wpływać na pogorszenie naszych zdolności koncentracji,
tudzież rozwój rozmaitych chorób psychogennych, takich jak: nerwice czy depresje.
Trudności w koncentracji uwagi mogą się natomiast bezpośrednio przekładać na
wydajność w pracy czy w domu. W związku z tym w budownictwie stosowanych jest
szereg materiałów wygłuszających i wytłumieniowych, takich jak m.in. maty
wygłuszające. Podobne działanie mają również panele akustyczne.
Maty wygłuszające dostępne
są jako arkusze pianki poliuretanowej o grubości – w zależności od zastosowania
– 10-50 mm (wygłuszanie ścian) lub 3-5 mm (wygłuszanie podłóg) i wymiarach
najczęściej 1x2 m, są coraz powszechniej wykorzystywane przy projektowaniu
studiów nagrań radiowo-telewizyjnych czy innych pomieszczeń, gdzie liczy się
przede wszystkim wysoka jakość dźwięku.
Podobnymi materiałami są panele akustyczne, które jednak umieszcza się nie w przegrodach zewnętrznych
ścian, ale bezpośrednio na ścianach, w związku z czym spełniają one funkcje
dekoratorskie o aspekcie praktycznym. To najczęściej popularne panele
„piramidki” o „pofalowanej” strukturze powierzchni, która w rzeczywistości jest
strukturą składającą się z kilkunastu rzędów małych piankowych piramidek (stąd
nazwa). Są również samoprzylepne panele gładkie, jednak te nie pochłaniają
dźwięku tak dobrze jak „piramidki”. Co ważne, nie wolno przesadzić przy
projektowaniu czy urządzaniu mieszkania z ilością użytych w tym celu materiałów
wibroizolacyjnych i dźwiękochłonnych. Lekkie rozpraszanie się dźwięku w
powietrzu jest wskazane i pożądane – redukcja pogłosu nigdy nie powinna być
całkowita. Inaczej ma się sprawa przy studiu nagrań – tu, aby wydobyć głęboki
koloryt i czystość dźwięków o niskiej częstotliwości, muszą być zastosowane
tzw. pułapki akustyczne, czyli panele absorbujące basy.